Kasia Walczak
Jestem terapeutą ekspresyjnym.
Przez wiele lat pracowałam w zawodzie, którego nie wpisuje się na wizytówkę.
To był czas, który zmienił mnie od środka. Nauczył, że życie nie ma instrukcji obsługi. To nie układanka, lecz labirynt pełen emocji, znaków i ludzi, którzy nie zawsze są tacy, jak się wydają.
Doświadczenia, które zebrałam, pozwoliły patrzeć głębiej: dostrzegać to, co ukryte, słyszeć to, co niewypowiedziane,
i ufać najpierw sobie, potem innym.
Nie pracowałam z danymi, tylko z emocjami.
Nie analizowałam wykresów, lecz intencje.
To była szkoła życia. Bez podręczników, ale z ogromną wartością: zrozumieniem człowieka w jego prawdzie, w jego granicach i potrzebie zmiany.
Dziś to właśnie te doświadczenia są podstawą mojej pracy.
Nie oferuję gotowych recept ani prostych odpowiedzi.
Interesuje mnie człowiek w momencie przejścia – wtedy, gdy coś się kończy, a coś nowego dopiero się zaczyna.
Jeśli jesteś w takim momencie – zapraszam.
Nie obiecam, że będzie łatwo.
Ale będę obok, kiedy zaczniesz szukać swojej drogi.


